You are currently viewing Szukasz motywacji? Znajdź swoje WHY

Szukasz motywacji? Znajdź swoje WHY

Mimo ciągłych przeszkód Ewa wie, że ludzie w obecnej organizacji osiągną największą efektywność, kiedy się zintegrują. Kiedy traci motywację, przypomina sobie swoje PO CO.

KONTEKST

Ewa od 4 lat angażuje się w proces budowania zespołów w dużej organizacji, do której dostała się po przeprowadzce do innego miasta. Z poprzedniej firmy wyniosła doświadczenie zespołów, które prężnie działają i współpracują. Była członkiem jednego z nich. Wie, jak wiele wsparcia i motywacji do działania wnosi zaangażowany i rozumiejący procesy zespołowe menedżment.

ZAGADNIENIE

By zwiększyć skuteczność integrowania organizacji Ewa nawiązała ścisłą współpracę z doświadczonym i mądrym menadżerem. Kobiety połączyło wspólne rozumienie celu. Wspierają się i uzupełniają w działaniu.

W ciągu minionych 4 lat scaliły grupę kilkudziesięciu ludzi wokół dwóch dużych oddolnych inicjatyw. W jednej z nich ustanowiły Lidera, który przejął całkowitą odpowiedzialność za kształtujący się zespół i jego działania. W drugiej zgromadziły już prawie 50 osób. Organizują spotkanie integrujące ludzi.

Próbują też zintegrować osoby gromadzące się wokół trzeciego istniejącego już projektu, w którym uczestnicy przyjęli rolę konsumentów. Wygląda na to, że brakuje im wystarczającej przestrzeni i relacji, by  otwarcie dzielić się osobistym doświadczeniem i wnioskami z wdrażania działań.

Ludzie w organizacji przestają być anonimowi, zawiązują relacje i przyjaźnie i coraz mocniej utożsamiają ze wspólnymi inicjatywami. A co najważniejsze doceniają swoją wartość i lubią wspólne działania. Jest na czym budować.

POTRZEBA

Zaangażowanie i determinacja Ewy wynikają z tęsknoty za relacjami opartymi na wzajemnym wsparciu i współdziałaniu, jakich doświadczyła w poprzedniej firmie.  Widziała, jak wiele dobra można wypracować integrując ludzi w organizacji: wymiany doświadczeń, niesienia się w trudnościach, dzielenia się radością. I wspólnymi działaniami dla dobra innych. 

Wie jak dobrze może być i widzi, jak nijako jest. W obecnej organizacji ludzie są anonimowi, niewiele się dzieje. Co aktywniejsze osoby uciekają do innych biznesów twierdząc, że szukają większych możliwości rozwoju.

Ewa z koleżanką widzi w swojej organizacji ogromny, choć niewykorzystany potencjał. Zachwycają ją szczerze wyznawane wartości. Cenią wielką mądrość jej przywódcy, równocześnie dostrzegając jego osamotnienie. I zauważają wielu ludzi, którzy wciąż szukają swojego miejsca.

PRZESZKODY

A jednak Ewa sama coraz częściej rozważa odejście i rozwój w ramach innej firmy. Dlaczego, skoro widzi już progres i pierwsze efekty wspólnych działań?

W ciągu ostatnich 6 miesięcy kobieta sukcesywnie traciła motywację. Miała poczucie, że nie ma skąd czerpać, by móc dawać.

Zwracając się do przełożonych z pomysłami lub próbą porozmawiania o inicjatywach Ewa i garstka innych angażujących się osób słyszała niezmiennie, że… w tej organizacji ludziom się nie chce.
Albo, że wszystko to słomiany zapał. Albo, że pozostali odtrącą i obśmieją zaangażowanych. Zwracając się z konkretnym zapytaniem do menadżera X słyszała: To nie jest moja odpowiedzialność. Niech się tym zajmie menadżer Y.

Od osoby bliskiej kadrze zarządzającej usłyszała: W tej organizacji trzeba ogromnej determinacji, by coś powstało. „Poddałeś się” powiedziała Ewa do prezesa swojej firmy. „Wy potrzebujecie nas, a my potrzebujemy Was”…

Po czym Ewa również zaczęła się poddawać. Swój udział w spotkaniach nazywała spotkaniami „ostatniej szansy”.

I wtedy dowiedziała się, że nie jest odosobniona w swojej frustracji. Pojedyncze osoby również zaczynają podejmować walkę o firmę i jej wartości. I są sfrustrowane równie mocno jak ona.

I to dało Ewie nadzieję. Kobieta rozumie, że zmiana jest procesem. I że frustracja wynika z rozczarowania ludzi, którzy mają wizję i cel. Czyli jest więcej osób proaktywnych i dążących do zmiany. W pojedynkę poprzestaną na frustracji, ale razem dadzą sobie siłę, która zrodzi wytrwałość. I konsekwentnie wypracują więcej.

RÓWNOWAGA

Ewa rozumie też, że kluczem odzyskania utraconej motywacji jest odpowiedź na pytanie: Po co? Po co to robisz? Znajdź swoje „WHY” słyszy w myślach wciąż powracające słowa Simona Sinka.

Dlaczego? Po co? Z jakiego powodu? Dla jakiego dobra?
Po co angażujesz się w ten, a nie inny projekt? Dlaczego realizujesz te, a nie inne cele? Dlaczego właśnie tym działaniom poświęcasz swój czas? I dlaczego Ty?

Jakie jest WHY Ewy?
Ogromny, choć nie wykorzystywany jeszcze potencjał organizacji.
Szczere wyznawane wartości.
Mądrość i autentyczność przywódcy.
Ludzie chętnie przystępujący do nowych inicjatyw.
A przede wszystkim wielki skarb w osobach, które jak ona rozpoczęły rzetelną pracę i starania dla większego dobra.

I choć inne biznesy oferują wsparcie, siłę i rozwój w pakiecie startowym, Ewa z determinacją wierzy, że ludzie w obecnej organizacji przeniosą niejedną górę, jeśli się zintegrują.

Gdy gubisz motywację, znajdź swoje PO CO.

 


TRENING KOMUNIKACJI

W rozmowie ze sobą odpowiedz:

  • JAK ZDEFINIUJESZ SWOJE WHY?

W rozmowie z zespołem zapytaj:

  • JAK ZDEFINIUJECIE SWOJE WHY?


ODKRYWAJ POTENCJAŁ LIDERA I ZESPOŁU

Gdy znacie swoje mocne strony trafnie oceniacie:

– z kim współpracować i jakie osoby rekrutować
– jakimi kompetencjami dopełnić zespół
– jak delegować zadania
– jak zabezpieczyć wąskie gardła
– jak zarządzać ryzykiem w projektach
– jak integrować zespół
– jak komunikować w zespole

TRENUJ Z E-BOOKIEM