Dopuść do głosu własny głos

Dopuść do głosu własny głos

Dwuletnia Ala na znak buntu marszczy czoło i nosek wbijając uważne spojrzenie w „intruza”. Ktoś próbuje wtargnąć do jej świata wbrew jej woli. Znajoma pokazywała mi, jak jej córeczka na swój dziecięcy sposób demonstruje swoje zdanie i stawia granice innym.

Siedemnastoletnia Ala milczy, gdy kolega z zespołu upokarza jej koleżankę.

Trzydziestoletnia Ala zagryza zęby, gdy kolega nie dzieli się wiedzą i sabotuje pracę menadżera.

Czterdziestoletnia Ala nie sprzeciwia się, gdy szef dokłada jej zespołowi kolejne zadanie. Choć wszyscy wiedzą, że fizycznie nie ma opcji, by dowieźli je na czas.

Wszyscy byliśmy dziećmi. Każdy z nas pewnie wystawił komuś język, czy zmarszczył czoło i nos na znak sprzeciwu.

Dzisiaj przyklejamy uśmiech, milczymy i pozwalamy innym narzucać swoje zdanie i wolę, choć wcale tego nie chcemy.

Mówimy, jak mówi większość z naszego otoczenia. Działamy, jak działają inni. Liczą się ich przekonania, ich racje, ich sposób rozumienia świata, ich postrzeganie faktów.

A gdzieś pomiędzy tym, co „ich” próbuje dojść do głosu nasz własny głos. Zagłuszony głosami innych.

Dopuść do siebie swój świat, zanim dopuścisz do swojego świata innych. Wsłuchaj się uważnie w siebie, zanim wysłuchasz innych. Często to dwa różne światy i dwa różne głosy.

Bo kiedy nauczymy się SŁYSZEĆ SIEBIE, będzie nam łatwiej USZŁYSZEĆ OSOBĘ, z którą rozmawiamy.

Co mówi Twój wewnętrzny głos?

Co podpowiada Ci rozsądek? Co radzi Twój umysł? Na co wskazują Twoje emocje? I co sygnalizuje Twoje ciało? Co mówi Twój wewnętrzny głos?

Kiedy się spina, kiedy odpręża? Kiedy daje Ci wyraźne sygnały, że coś się nie zgadza. Że odczuwasz dyskomfort lub zagrożenie w jakiejś sytuacji czy w czyimś towarzystwie.

Logika i wpojone nam przekonania mają się często nijak do tego, co podpowiada nam ciało i nasz wewnętrzny głos.

Na poziomie racjonalnym i werbalnym wszystko wydaje się być OK. Wokół piękne słowa i piękne deklaracje, a w Tobie wewnętrzny sprzeciw i niepokój. Znasz ten dysonans? Ja znam bardzo dobrze.

  • Wsłuchaj się w swój wewnętrzny głos. Zaufaj głosowi Dziecka, które w sobie masz.
  • Nazwij głośno swoje wartości. Jakie zachowania akceptujesz, jakich nie. Otaczaj się ludźmi, których standardy zachowania są spójne z twoimi. Otaczaj się  dobrymi głosami.
  • Stawaj się wierny swojemu wewnętrznemu głosowi. Zachowuj uczciwość wobec samego siebie. 
  • Jeśli się na coś zgadzasz, to za tym stój. A jeśli się z czymś nie zgadzasz, lecz ustępujesz dla większego dobra, nazwij to. By być w porządku wobec siebie.

BĄDŹMY JAK DZIECI. Niezależnie od naszego numeru pesel, stanu cywilnego, ilości dzieci i wnuków, wykształcenia, pozycji zawodowej, zasobności portfela.

Gdy pozostawałam wierna sobie, nie raz spotykałam się z odrzuceniem przez innych.
Jednak wierność sobie zaprocentowała.

Dzisiaj mam dobrego męża. Od ponad dwudziestu lat tego samego i coraz lepszego. Mam wspaniałych nastolatków, bardzo dobrych i lojalnych przyjaciół i bardzo dobrych sąsiadów.

Otaczam się ludźmi, przy których nie boję przyznać się do własnego zdania kierowanego moim wewnętrznym głosem.

I wcale nie oznacza to, że moje rację muszą wygrywać. Wręcz przeciwnie. O wiele łatwiej jest ustąpić, jeśli otaczają Cię ludzie, którzy mając inne spojrzenie, wysłuchają Twojego zdania. Uszanują je.
Takie rozmowy budują głębokie zaufanie: przy mnie możesz być bezpieczny. Nie musisz udawać kogoś, kimś nie jesteś. Nie zaatakuję cię, za twoją inność. Możesz mi ufać jak dziecko.

Mam 48 lat i codziennie staję się bardziej dzieckiem. Nie dziecinnieje, a odkrywam Dziecko w sobie. Tak bardzo tego potrzebuję. Wszyscy tego potrzebujemy. Zrzucić z siebie smutki, obawy, lęki, a zawierzyć, że Ktoś nad nami czuwa. Jak dziecko, które może zaufać tym, z którymi żyje. A przede wszystkim sobie samej.

Ty też możesz wsłuchiwać się w siebie. Jesteś dla siebie jedną z najważniejszych osób, jakie masz w swoim otoczeniu. Jesteś swoim najdłuższym towarzyszem życia. Możesz się ze sobą wewnętrznie zmagać. A możesz stawać się swoim  najwierniejszym PRZY-JA-CIELEM.

WSŁUCHAJ SIĘ W SIEBIE. Usłysz, co mówi dziecko w Tobie. Uszanuj je, utul i spokojnie dopuść do głosu.

Wśród jakich ludzi dopuszczasz do głosu swój głos?